spory sąsiedzkie o ogrodzenie - prawo sąsiedzkie - adwokat Kancelaria Adwokacka Ius Cogens Toruń
Spory sąsiedzkie lepiej rozstrzygać w drodze porozumienia
Listopad 4, 2013
Adwokat Toruń - Umowa najmu a okres wypowiedzenia - Kancelaria Adwokacka Ius Cogens w Toruniu
Nieznajomość prawa szkodzi – czyli o pewnej pułapce powszechnie występującej w umowach najmu
Listopad 13, 2013
Zakup samochodu z reguły jest poważną inwestycją. Niekiedy dla zrealizowania swoich motoryzacyjnych marzeń wydajemy wszystkie oszczędności. W innych przypadkach bierzemy kredyt, który przyjdzie nam spłacać przez długie miesiące. Umowa zawarta z nieuczciwym sprzedawcą może być przyczyną poważnych kłopotów finansowych. Zwłaszcza kiedy auto zaraz po zakupie ulega awarii i nie nadaje się do użytku, zaś wyegzekwowanie zwrotu pieniędzy zapłaconych sprzedawcy zajmuje wiele miesięcy.
Decydując się na zakup auta, należy pamiętać o zasadzie, iż najprostsze rozwiązania są najlepsze – przed zakupem warto dokładnie prześwietlić stan techniczny pojazdu i jego historię. Zapewnienia sprzedawcy mogą nie pokrywać się z prawdą, a oględziny auta i jazda próbna mogą okazać się niewystarczające dla wykrycia wszystkich usterek. Przed podjęciem decyzji o zakupie używanego auta, polecam dokonanie przeglądu technicznego w dobrym zakładzie mechanicznym lub autoryzowanym serwisie producenta danej marki. Jeśli jednak nie przeprowadziliśmy takiego przeglądu, podejrzewamy, że sprzedawca był nieuczciwy, a auto zepsuło się w niedługim czasie po zakupie to nie należy się załamywać. Prawie zawsze jest wyjście z tej sytuacji.Podstawową zasadą w takich sprawach jest dokładne sprawdzenie, czy rzeczywiście padliśmy ofiarą oszustwa, czy może raczej samochód uległ awarii ze względu na nasze nieumiejętne korzystanie z niego. Jeśli przed zakupem nie przeprowadziliśmy badania technicznego to po wykryciu usterki zdecydowanie powinniśmy to zrobić. Opinię mechanika albo rzeczoznawcy samochodowego warto mieć na piśmie, gdyż może posłużyć jako dowód w sprawie, a osoba dokonująca badania może być cennym świadkiem w przyszłym procesie sądowym. Przy nietypowych usterkach warto dla pewności dokonać testu w co najmniej dwóch różnych warsztatach. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko ewentualnej przegranej w sprawie sądowej.

W przypadku podejrzenia, że licznik przebiegu kilometrów został cofnięty w stosunku do stanu rzeczywistego, warto skorzystać z autoryzowanego serwisu danej marki. Nie każdy warsztat posiada programy diagnostyczne do aut wszystkich marek. W bazach danych autoryzowanych serwisów podczas każdego przeglądu zapisują się podstawowe dane samochodu, w tym przebieg kilometrów. Może się okazać, że nasz wymarzony pojazd rok wcześniej podczas przeglądu posiadał przebieg 98.876 km, a dziś wskazania licznika pokazują liczbę 57.899 km. W takich przypadkach możemy być prawie 100% pewni, że padliśmy ofiarą oszustwa.

W trakcie takiego badania technicznego niekiedy mamy również możliwość sprawdzenia, czy podany przez sprzedawcę rocznik auta zgadza się z rzeczywistym. W przypadku, gdy samochód został wyprodukowany wcześniej niż twierdził poprzedni właściciel, to mamy kolejne mocne argumenty w ewentualnej sprawie sądowej.

Orzecznictwo sądowe w tej kwestii jest jednolite. Warto w tym miejscu przytoczyć dwie tezy z wyroków:

1) Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 grudnia 1998 r., sygn. akt: I ACa 473/98

Wcześniejsza data produkcji pojazdu niż wymieniona w dowodzie rejestracyjnym jest wadą fizyczną w rozumieniu art. 556 par. 1 KC. W istocie bowiem samochód, jako starszy, nie ma właściwości, o której istnieniu sprzedający zapewniali kupującego, a która w istotny sposób wpływa na wolnorynkową wartość pojazdu.

2) Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 czerwca 1993 r., sygn. akt: I ACr 227/93

Jeżeli przedmiot umowy sprzedaży (samochód) nie miał właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewniał kupującego, tzn. był samochodem w rzeczywistości wyprodukowanym 7 lat wcześniej niż sprzedawca zapewniał o tym w umowie nabywcę, nie wchodzi w grę wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy za wady, jak również odpowiedzialności z tytułu rękojmi.

Do typowych zachowań nieuczciwych sprzedawców należy również zatajenie poważnych historii napraw auta, zwłaszcza blacharskich i dotyczących powłoki lakierniczej, silnika czy skrzyni biegów. Bywa, że auto będące uczestnikiem wielu kolizji drogowych jest przedstawiane jako bezwypadkowe.

Dla dowodzenia naszych racji  przydatne będą wydruki ofert sprzedaży auta z gazet i serwisów internetowych, lub książka serwisowa. Często możemy w nich znaleźć informacje kompletnie odbiegające od oceny technicznej specjalistów w zakładach naprawczych.

W większości przypadków, takie sprawy kończą się procesem sądowym. Stan faktyczny w sprawie decyduje o tym, czy znajdą zastosowanie przepisy o rękojmi (art. 556 i następne kodeksu cywilnego), czy też  przepisy dotyczące sprzedaży konsumenckiej. Niezależnie jednak od przypadku warto jak najszybciej na piśmie za pomocą listu poleconego zawiadomić sprzedawcę o wadzie i zachować potwierdzenie nadania wiadomości na adres sprzedającego. Jeżeli jesteśmy zainteresowani zatrzymaniem auta to możemy żądać od sprzedawcy obniżenia ceny albo odstąpić od umowy i żądać zwrotu zapłaconej ceny. Niezbędna może się okazać pomoc prawnika.

Wymaga podkreślenia, że zapis w umowie: kupujący zapoznał się ze stanem technicznym auta i nie będzie dochodził z tego tytułu żadnych roszczeń względem sprzedawcy albo inny równoważny, wcale nie zwalnia sprzedawcy z odpowiedzialności za wady rzeczy sprzedanej. Zwłaszcza te, które przed nami zataił.

W ostatnim czasie pojawiło się wiele informacji o projektowanej nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym, wedle której kierowcy uzyskają dostęp do danych pojazdów przechowywanych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Dzięki temu rozwiązaniu będzie możliwe prześledzenie historii auta i danych jego poprzednich właścicieli. Wystarczające będzie podanie aktualnego numeru rejestracyjnego auta, numeru VIN oraz daty pierwszej rejestracji. Projektowane rozwiązania wyglądają obiecująco i mogą przynajmniej w części zapobiec nagannym praktykom sprzedawców aut. Więcej na ten temat można znaleźć na stronie dziennika Rzeczpospolita.

fot. sxc.hu

Piotr Konieckiewicz
Piotr Konieckiewicz
Łączy swoją pasję do prawa z praktyką zawodową. Większość artykułów napisanych na blogu ma swoje źródło w realnych problemach, z którymi przyszło mu się mierzyć. Wolne chwile poświęca na tropienie ciekawostek i absurdów związanych z prawem, zwiedzanie bliższej i dalszej okolicy, fotografowanie, gry komputerowe oraz literaturę historyczną i przygodową.