Brak wiedzy o ciąży jako przesłanka do uchylenia się od skutków złożonego wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron
Maj 12, 2014
niedopuszczalność kary umownej
Złożenie świadczenia do depozytu sądowego jako skuteczny instrument prawny w rękach dłużnika
Maj 26, 2014

Osoby poszkodowanie w wyniku czynów niedozwolonych, w tym w wyniku przestępstwa albo wskutek wypadków komunikacyjnych często zgłaszają się do kancelarii prawniczych z pytaniem w jaki sposób należy wyliczyć przysługujące im roszczenia. O ile sprawa w kwestii odszkodowania jest dość prosta, o tyle przy wyliczaniu należnego zadośćuczynienia może pojawić się wiele wątpliwości.

Należy zwrócić uwagę, że część poszkodowanych bezzasadnie stawia znak równości pomiędzy odszkodowaniem a zadośćuczynieniem, gdy tymczasem są to instytucje znacznie różniące się pod względem prawnym. W skrócie można powiedzieć, że odszkodowanie dotyczy wyrównania szkody materialnej czyli takiej którą da się wyliczyć w sposób matematyczny, zaś zadośćuczynienie jest rekompensatą za krzywdę czyli negatywne doznania, których nie da się wycenić.

Różnice między odszkodowaniem a zadośćuczynieniem w ostatnim czasie doskonale ujął Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 2 września 2013 r., sygn. akt: I ACa 351/13, LEX nr 1394226, stwierdzając że:

Odszkodowanie ma służyć wyrównaniu uszczerbku majątkowego powstałego w majątku poszkodowanego na skutek szkody, z kolei zadośćuczynienie to forma wyrównania strat moralnych, krzywdy, bólu poprzez wypłatę stosownej sumy pieniężnej. Choć zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny, nie można go utożsamiać z odszkodowaniem.

Jak już wspomniano krzywda jest zjawiskiem, które wymyka się jakimkolwiek wyliczeniom matematycznym. Nie jest możliwe przeliczenie na pieniądze zdrowia czy życia.

Dla potrzeb postępowań prowadzonych przeciwko sprawcom szkód lub zakładom ubezpieczeń przyjmuje się jednak pewną fikcję i przelicza się te w zasadzie nieprzeliczalne wartości na określone sumy pieniężne. Wydawałoby się że to bardzo trudne, ale w praktyce poszkodowani nie są pozbawieni pomocy w postaci kryteriów, do których można się odnieść przy szacowaniu wysokości żądanego zadośćuczynienia.

Zasadniczo, przyjmuje się, że im większa krzywda, tym większe powinno być zadośćuczynienie. Należy przy tym pamiętać, że zadośćuczynienie ma charakter jednorazowy i winno zrekompensować wszelkie negatywne doznania, także te które mogą wystąpić w przyszłości.

Dokonując kalkulacji zadośćuczynienia można odwołać się do kryteriów wypracowanych w orzecznictwie sądów.

Warto przede wszystkim sięgnąć do orzeczeń Sądu Najwyższego, który wielokrotnie wskazywał iż:

Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia w przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia należy uwzględniać czynniki obiektywne w postaci czasu trwania oraz stopnia intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalności skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), rodzaju wykonywanej pracy, szans na przyszłość, wieku poszkodowanego, a także czynniki subiektywne, jak poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową itp. Nie bez znaczenia są też takie okoliczności, jak pozbawienie poszkodowanego możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym lub konieczność korzystania z pomocy innych osób przy prostych czynnościach życia codziennego.

[tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 roku, sygn. akt I PK 145/10]

W świetle powyższego istotnym kryterium dla szacowania zadośćuczynienia jest stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu poniesionego przez osobę poszkodowaną. Na stopień uszczerbku na zdrowiu składają się przede wszystkim rozmiar obrażeń, doznane kalectwo, paraliż, zeszpecenie czy wynikłe ze zdarzenia ograniczenia w życiu codziennym np. schorzenia aparatu ruchowego.

Kolejnym kryterium oceny jest czas trwania choroby, leczenia i rehabilitacji oraz związanych z nimi dolegliwości w postaci bólu, konieczności znoszenia pobytów w szpitalu, nieprzyjemnych zabiegów itp.

Istotnymi elementami są również wiek poszkodowanego, jego płeć, niekorzystne rokowania na przyszłość oraz stopa życiowa społeczeństwa.

Wymieniony wyżej katalog nie jest zamknięty wobec czego warto dobrze się zastanowić przy szacowaniu tego typu roszczeń, a w wielu przypadkach również skorzystać z pomocy prawnika.

fot. sxc.hu

Marcin Synak
Marcin Synak
posiada kilkuletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej. Teksty na blogu są odzwierciedleniem ciekawych spraw, którymi miał okazję się zajmować. W wolnych chwilach pogłębia swoje pasje jakimi są - historia oraz gry strategiczne.