W jakich przypadkach osobie pokrzywdzonej przestępstwem przysługuje nawiązka i w jaki sposób jej dochodzić?
Październik 29, 2014
Zastrzeżenia do protokołu w postępowaniu cywilnym - Kancelaria Adwokacka Ius Cogens Toruń
Zastrzeżenia do protokołu w postępowaniu cywilnym
Listopad 5, 2014
Pokaż wszystkie
Powód powinien już w pozwie wskazać wszelkie znane sobie dowody - Kancelaria Adwokacka Ius Cogens w Toruniu

Powód powinien już w pozwie wskazać wszelkie znane sobie dowody - Kancelaria Adwokacka Ius Cogens w Toruniu

W Internecie można z łatwością znaleźć całe mnóstwo poradników i instrukcji jak napisać pozew do sądu. W większości takich artykułów znajdziemy odwołanie do właściwych przepisów kodeksu postępowania cywilnego wskazujących warunki formalne pozwu, do których należą przede wszystkim art. 187 oraz 187[1] kpc.

Te dwa syntetyczne przepisy są przez autorów poradników rozwijane bardzo różnie. Niektórzy odnoszą się do nich dość lakonicznie, inni bardzo szczegółowo. Nie ulega jednak wątpliwości, że nawet osoba bez wykształcenia prawniczego w niektórych przypadkach będzie na tej podstawie potrafiła napisać pozew.

W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że moim zamiarem nie jest powielanie treści tych wszystkich wpisów łatwych do odnalezienia dzięki wyszukiwarce google.com, lecz podkreślenie pewnego istotnego elementu, którego w nich nie znajdziecie. Chodzi o konieczność wskazania w pozwie wszystkich znanych stronie istotnych dowodów na poparcie przytoczonych twierdzeń.

W mojej praktyce prawniczej stykam się niekiedy z ludźmi, którzy właśnie na podstawie takiego poradnika sporządzili pozew a następnie zdecydowali się samodzielnie prowadzić swoją sprawę. Pojawili się w mojej kancelarii, ponieważ Sąd oddalił ich powództwo w całości lub w części (czyli mówiąc najprościej – przegrali sprawę), ponieważ przedstawili pewne dowody zbyt późno zaś Sąd pominął je przed wydaniem wyroku.

Prekluzja dowodowa – a co to takiego?

W polskim systemie prawa od lat toczy się dyskusja, że postępowania sądowe w sprawach cywilnych trwają zbyt długo. W ciągu ostatnich lat pojawiło się wiele koncepcji mających uzdrowić (czytaj: przyspieszyć) procesy cywilne. Jednym z ostatnich takich pomysłów było przeniesienie tzw. prekluzji dowodowej z istniejącego niegdyś trybu odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych do ogólnych reguł postępowania cywilnego. Prekluzja dowodowa jest instytucją, która ma zmusić strony do jak najwcześniejszego, z punktu widzenia procesu, wskazywania przez nie wszelkich znanych im dowodów. Dzięki temu już na wczesnym etapie sprawy Sąd będzie wiedział ile i jakie dowody będzie musiał przeprowadzić w sprawie. Na tej podstawie będzie mógł zaplanować ile rozpraw potrzebuje, aby przesłuchać świadków, kiedy będzie mógł wysłuchać samych stron i czy na koniec nie zaistnieje potrzeba powołania biegłego lub biegłych.

Wprowadzone rozwiązania powodują, że strony nie tylko powinny, ale najczęściej muszą jak najwcześniej wskazać wszystkie znane sobie dowody mające znaczenie dla danej sprawy, aby nie utracić prawa do powołania ich później. Bagatelizowanie tego obowiązku jest zachowaniem co najmniej nierozsądnym, gdyż może prowadzić do porażki w procesie.

Bywa, że strony niekiedy znają dane świadków bardzo istotnych w danej sprawie albo wiedzą o bardzo ważnych dokumentach, ale z pewnych względów nie chcą z nich skorzystać już na początkowym etapie swojego uczestnictwa w danej sprawie. Często takie osoby argumentują, że przecież zawsze zdążą powołać ten dowód, albo wskażą tego świadka o ile rzeczywiście będzie to niezbędne.

W wielu przypadkach okropnie się mylą, a przepisy procedury cywilnej okazują się bezwzględne dla takich spóźnialskich.

Kiedy Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody?

W obecnym stanie prawnym kwestie dotyczące prekluzji dowodowej reguluje art. 207 § 5 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi że sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Odwołując się wprost do treści tego przepisu należy podkreślić, że każda ze stron ma obowiązek jak najwcześniej wskazać posiadane lub znane przez siebie dowody.

Inicjator procesu czyli powód powinien uczynić to już w pozwie, zaś pozwany w odpowiedzi na pozew. W niektórych sprawach Sąd może zobowiązać strony do złożenia dalszych pism przygotowawczych, dlatego czasami możliwość złożenia kolejnych wniosków dowodowych będzie istniała także na dalszych etapach postępowania. Co do zasady jednak należy wnioski dowodowe składać jak najwcześniej.

Warto również podkreślić, że z treści przepisu wynika, że Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody. Oznacza to, że kwestia pominięcia bądź nie dalszych twierdzeń i dowodów nie zależy od uznania sądu. Jeśli Sąd dojdzie do przekonania że twierdzenia lub dowody wskazane przez stronę są spóźnione to musi je pominąć i nie weźmie ich pod uwagę przy wydawaniu rozstrzygnięcia.

Z tego względu opieszałość przy zgłaszaniu wniosków dowodowych albo mylne przeświadczenie, że zawsze przecież będzie je można zgłosić, może okazać się zgubna.

W jakich wypadkach Sąd może dopuścić spóźnione twierdzenia i dowody?

Biorąc pod uwagę treść przytoczonego wyżej art. 207 § 5 kodeksu postępowania cywilnego, nie wypada pominąć, że w pewnych przypadkach Sąd nie może pominąć twierdzeń i dowodów przytoczonych na późniejszym etapie sprawy. Zasadniczo, twierdzenia i dowody zgłaszane na późniejszym etapie sprawy można podzielić na dwie grupy.

Do pierwszej z nich należą twierdzenia lub dowody zgłoszone jako reakcja na stanowisko strony przeciwnej. Przykładowo, jeśli powód wskaże w pozwie jako dowód istnienia i wykonania zobowiązania – umowę o dzieło, fakturę VAT za wykonane prace, oraz protokół z odbioru dzieła bez żadnych zastrzeżeń, zaś strona pozwana w odpowiedzi na pozew podniesie argument, że dzieło zostało wykonane wadliwie to powód może jako reakcję na twierdzenie pozwanego zgłosić np. wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność, iż przedmiot umowy został wykonany zgodnie z wymogami albo że wada dzieła wynika z zastosowania się do wytycznych, które wydawał mu pozwany w toku prac.

Jak widać obowiązek wskazywania już w pozwie znanych stronie dowodów i twierdzeń nie jest obowiązkiem nieograniczonym. Powód na etapie składania pozwu nie jest w stanie przewidzieć ani linii obrony strony przeciwnej, ani tym bardziej wszystkich zarzutów które mogą zostać przez nią podniesione. W podobnym tonie wypowiadają się sądy powszechne – m. in. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt: I ACa 845/13, Legalis:

Zarzut naruszenia art. 207 § 6 KPC w zw. z art. 217 § 2 KPC poprzez przyjęcie twierdzeń i dowodów powoda zgłoszonych w odpowiedzi na środki zaskarżenia wywiedzione przez pozwaną, i z tej przyczyny ocenianych jako spóźnione, jest niezasadny. Twierdzenia i dowody zgłoszone w pozwie uzasadniają zawarte w nim żądanie i ewentualnie właściwość sądu, do którego pismo to trafia. Powód nie jest zobowiązany do antycypacji stanowiska procesowego strony pozwanej, które zostanie przedstawione na etapie wdania się w spór, czyli na pierwszej rozprawie bądź w początkowych wystąpieniach procesowych na piśmie oraz po odebraniu wyjaśnień informacyjnych w trybie art. 212 § 1 KPC. Sąd i strony zyskują wówczas wiedzę na temat okoliczności spornych wymagających dowodzenia i tych faktów, które dowodu nie wymagają.

Do drugiej grupy należą takie twierdzenia i dowody, do których znajdziemy odniesienie w dalszej części art. 207 § 5 kpc, a mianowicie:

– niezgłoszone przez stronę bez jej winy,

– których uwzględnienie nie przyniesie zwłoki w rozpoznaniu sprawy,

– co do których istnieją wyjątkowe okoliczności.

Strona składająca spóźniony wniosek dowodowy powinna uprawdopodobnić przynajmniej jedną z tych okoliczności.

Przesłanki dopuszczenia dalszych dowodów na późniejszym etapie postępowania sądowego

Dowody niewskazane przez stronę bez jej winy to np. takie których strona nie znała, o których nie wiedziała albo które pojawiły się dopiero na późniejszym etapie sprawy np. okazało się, że świadkami danego zdarzenia były jeszcze inne osoby niż te znane stronie.

Nie jest możliwe skorzystanie z tej przesłanki, jeżeli strona o takim dowodzie wiedziała ale nie skorzystała z niego wcześniej ponieważ w jej opinii był on nieprzydatny w przyjętej przez nią strategii prowadzenia sporu sądowego. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 października 2008 r., sygn. akt: V CSK 125/08:

Zobowiązanie do zgłoszenia wszelkich wniosków dowodowych wymusza pełną aktywność dowodową w wyznaczonym terminie i nie uprawnia do zgłaszania tego rodzaju wniosków w terminie późniejszym, poza wypadkami, gdy strona wykaże, iż nie mogła danego wniosku zgłosić wcześniej. Niemożność ta musi jednak mieć charakter obiektywny, nie dotyczy zatem wypadków przeoczenia określonej koncepcji obrony, możliwej do podjęcia w terminie wyznaczonym na składanie wniosków dowodowych

Dowody, których uwzględnienie nie przyniesie zwłoki w rozpoznaniu sprawy to przykładowo dokumenty o niewielkiej objętości. W mojej opinii jeśli strona złoży taki dokument nawet na późnym etapie sprawy to w większości przypadków zapoznanie się z nim zabierze najwyżej kilka minut. Do takiej kategorii mogą również zostać zaliczone dowody z zeznań świadków o ile przykładowo i tak z jakiejś przyczyny sąd musi odroczyć rozprawę i wyznaczyć kolejny termin w dość odległej przyszłości. Z punktu widzenia tej przesłanki mogą natomiast pojawić się problemy z dowodami z opinii biegłych, których przygotowanie niekiedy trwa kilka tygodni lub miesięcy.

Przesłanka zaistnienia wyjątkowych okoliczności jest natomiast bardzo pojemna, aczkolwiek muszą być to rzeczywiście nadzwyczajne zdarzenia.

Jak wynika z powyższego samo napisanie pozwu może być dziecinnie proste, ale wygranie sprawy sądowej już wcale tak łatwe nie jest. Należy pamiętać o wielu z pozoru nieistotnych szczegółach, ponieważ drobny błąd może się stać przyczyną poważnych problemów. Przy analizie kwestii związanych z prekluzją dowodową dobitnie daje o sobie znać zasada, że nieznajomość prawa szkodzi.

fot. sxc.hu

Piotr Konieckiewicz
Piotr Konieckiewicz
Łączy swoją pasję do prawa z praktyką zawodową. Większość artykułów napisanych na blogu ma swoje źródło w realnych problemach, z którymi przyszło mu się mierzyć. Wolne chwile poświęca na tropienie ciekawostek i absurdów związanych z prawem, zwiedzanie bliższej i dalszej okolicy, fotografowanie, gry komputerowe oraz literaturę historyczną i przygodową.